Powyższe to ostatnie dzieło Nikona D3000. Pomachajmy mu ładnie i życzmy szerokiej drogi kiedy będzie trafiał do nowego właściciela. Jednocześnie cieplutko przywitajmy Nikona D90.
Szybciutka sesja z Izą w szesnastce. Z późniejszego spotkania towarzyskiego też wyniosłam trochę zdjęć, ale to już innego dnia. Dubranoc wszystkim niewyspanym tak jak ja.