poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Czasy dobre, czasy stare.


Lipiec 2009, i nic więcej.
Paulinko, za niedługo wracamy w plener.


bekstejdż <3.

poniedziałkowe popołudnia potrafią być całkiem milutkie .

niedziela, 11 kwietnia 2010

spring is here

Tu mi się podoba bardziej niż na pb.

Zmęczenie. Wszystkimi informacjami z wczoraj, i całym dzisiejszym dniem.





Młoda i Puszek.


* * *
Więcej wiosny, mniej deszczu, mgły i szarości, proszę.





(Jak jutro spotkam osobiście kogoś kto ani trochę nie uszanował żałoby/na śmierć tych wszystkich polityków zareagował 'nareszcie!'/itp, itd, to przysięgam, łeb na miejscu ukręcę. Dzięki za uwagę.)